Autor Wiadomość
kochaniutka1988
PostWysłany: Wto 12:29, 11 Wrz 2007    Temat postu:

Już zaczęłam sięę modlić o Dobrago Męża,ale nie wiem czy tak szybko go znajdę. Wszyscy warościowi chłopcy teraz do zakonu uciekają. Znam kilka takich przypadków.
fel
PostWysłany: Pią 9:55, 07 Wrz 2007    Temat postu:

kochaniutka1988 napisał:
Szczerze mówiąc nie modliłam się jeszcze o DOBREGO MĘŻA i pewnie dlatego jestem starą panną Wink


Jeśli odgadujesz, że Pan powołuje Cię do małżeństwa, to koniecznie módl się o dobrego męża Wink bo jaki ma byc, jeżeli nie DOBRY Wink

Bóg stawia na naszej drodze różnych ludzi. Dał nam wolną wolę, dzięki której sami możemy wybrać spośród nich osobę, z którą spędzimy resztę życia. Ale przecież ON wie lepiej, ON ma dla każdego człowieka niepowtarzalny plan szczęścia! Można MU zaufać, powierzyć MU swoje serce, pozwolić, by nam trochę podpowiedział, który mężczyzna, która kobieta będzie tym jedynym, tą jedyną - osobą wybraną przez Boga, więc dobrym mężem i dobrą żoną. Najlepszym i najlepszą. Very Happy

Pozdrawiam wszystkich poszukujących Very Happy
kochaniutka1988
PostWysłany: Nie 20:18, 02 Wrz 2007    Temat postu:

fel napisał:
Nie ulubione, ale potrzebne Wink


Trafnie to ujęłaś
Very Happy

Pamiętam jak w gimnazjum mieliśmy katechezę, na której ksiądz podawał nam te modlitwy. Szczerze mówiąc nie modliłam się jeszcze o DOBREGO MĘŻA i pewnie dlatego jestem starą panną Wink
fel
PostWysłany: Pią 14:55, 31 Sie 2007    Temat postu:

Nie ulubione, ale potrzebne Wink




Modlitwa o dobrego męża

Boże, Ojcze niebieski, który kierujesz losami każdego człowieka, pokieruj moim życiem tak, bym znalazła dobrego męża, z którym mogłabym godnie spełniać zadania, dla których małżeństwo ustanowiłeś. Utwierdź serce moje w cnocie, bym nie szukała męża na "śliskich drogach światowych", ale bym wyprosiła go sobie w szczerej modlitwie i spotkała go w życiu uczciwym i czystym. Dopomóż mi, bym czas mojego panieństwa wykorzystać mogła jak najlepiej dla zdobycia cnót i zalet, które potrzebne będą w przyszłości, abym była dobrą żoną i matką. Niech przygotowanie moje do małżeństwa będzie takie, bym potem nic z mej młodości nie potrzebowała taić przed mężem, ani ukrywać przed dziećmi, ale by życie moje mogło im służyć za wzór do naśladowania.

Najświętsza Maryjo Panno, Przeczysta Dziewico, bądź mi opiekunką i pośredniczką u Boga. Amen.




Modlitwa o dobrą żonę

Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi być samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, którą wybiorę, była mi zawsze wierną towarzyszką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę pragnąc wiernie wypełniać obowiązki wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste, oszczędne, trzeźwe i pracowite. Proszę Cię: prowadź mnie, Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż mnie od wszelkich pokus i lekkomyślności wieku młodzieńczego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej kobiety, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.
tusia
PostWysłany: Czw 0:54, 23 Sie 2007    Temat postu:

Moja ulubioną forma modlitwy jest milczenie. Ta cisza przed NAJśWIETSZYM SAKRAMENTEM. Coś wspaniałego:) Ale też śpiew szczególnie w czasie pielgrzymki Smile
fel
PostWysłany: Śro 19:47, 22 Sie 2007    Temat postu:

reszka napisał:
i milczę zapatrzona głupio w Jego postać.


Dlaczego głupio, reszka?

W milczeniu właśnie Bóg do nas przemawia Smile
reszka
PostWysłany: Śro 1:08, 22 Sie 2007    Temat postu:

Moją ulubioną modlitwą jest milczenie.
Stoję w kapliczce zapalam świeczki i milczę zapatrzona głupio w Jego postać.
kochaniutka1988
PostWysłany: Pon 12:10, 20 Sie 2007    Temat postu:

Kiedy się modlisz, bądź jak góra
nieruchomo osadzona w ciszy.
Jej myśli zakorzenione są w wieczności.
Nie rób niczego, siedź, bądź,
a poznasz owoce płynące z modlitwy.

Kiedy się modlisz, bądź jak kwiat
zawsze skierowany ku słońcu.
Jego łodyga, jak kręgosłup, zawsze jest prosta.
Bądź otwarty, gotowy przyjąć wszystko bez lęku,
a nie zabraknie ci światła w drodze.

Kiedy się modlisz, bądź jak ocean
w swej głębi zawsze nieporuszony.
Jego fale przypływają i odpływają.
Bądź spokojny w swym wnętrzu,
a złe myśli same odejdą.

Kiedy się modlisz, pamiętaj o oddechu,
dzięki niemu człowiek stał się istotą żyjącą.
Od Boga pochodzi i do Boga wraca.
Zjednocz słowo modlitwy ze strumieniem życia,
a nic od Dawcy Życia cię nie odłączy.

Kiedy się modlisz, bądź jak ptak
śpiewający bez wytchnienia przed obliczem Stwórcy.
Jego pieśń wznosi się jak dym kadzidła.
Niech Twoja modlitwa będzie jak gruchanie gołębia,
a nie poddasz się nigdy zniechęceniu.

Kiedy się modlisz, bądź jak Abraham
składający syna w ofierze.
Był to znak, że gotów jest oddać wszystko.
I ty pozostaw wszystko,
a w opuszczeniu Bóg napełni cię swą obecnościa.

Kiedy się modlisz, to Jezus
modli się w tobie do Ojca w Duchu.
Jesteś niesiony żarem Jego miłości.
Bądź jak rzeka służąca każdemu,
a przyjdzie czas, że przemienisz się w Miłość.

Każda góra uczy sensu wieczności,
każdy kwiat, gdy więdnie, uczy sensu przemijania.
Ocean uczy pokoju wśród przeciwności,
a miłość uczy zawsze Miłości.


medytacja ojca Serafina z góry Athos
(tekst: o. Jan Bereza OSB)
kochaniutka1988
PostWysłany: Pon 10:25, 20 Sie 2007    Temat postu:

Modlitwa prośby autorstwa bł. Dionizego Kartuza

z książki „Starodawne nabożeństwa do Najświętszego Serca”

Panie Jezu Chryste, w łączności z chwałą jaką składasz Bogu przez całą wieczność, pragnę ofiarować to uwielbienie i modlitwy na przebłaganie Ciebie przez Twe nieskończone miłosierdzie, byś dał mi skruszone i pobożne serce, serce bardzo pokorne i czyste, serce gorliwe i wierne, serce podobne do Twojego; serce, które będziesz podtrzymywał w świętości, które obejmiesz i złączysz ze Swoim Sercem abym był złączony tylko z Tobą, widział i szukał tylko Ciebie, zawsze chwalił, błogosławił i miłował Ciebie we wszystkim.
Słodki Jezu, daj mi łaskę modlitwy w skupieniu i z pobożnością, abym potrafił spełnić to czego Ty oczekujesz i co nakazuje Kościół, i dostąpił Twego miłosierdzia, jakie masz dla żywych i umarłych, odkupionych przez Twoją Krew oraz zasługi i owoce Twojej Męki i śmierci.
kochaniutka1988
PostWysłany: Pią 18:46, 17 Sie 2007    Temat postu: Ulubiona modlitwa :)

Każdy człowiek stanowi indywidualność i jest umiłowanym dzieckiem Boga. Każdy też rozmawia z Panem na swój sposób.
Zastanawiam się jednak, jakie są Wasze ulubione modlitwy? Takie, którymi często sie modlicie, albo do których wracacie w różnych sytuacjach...
Jeżeli podzielimy się między sobą takimi modlitwami, to może i innym będzie się łatwiej modlić?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group